Chatboty

Wyświetleń: 313

Napisane przez:

Chatbot – sprzymierzeniec biznesu

O sztucznej inteligencji pisze się – zwłaszcza w ostatnim czasie – często i dużo, chociaż zazwyczaj bez przesadnej dbałości o terminologię. Mimo to, liczy się fakt, że wspominają o niej nie tylko autorzy opowieści Science Fiction i naukowcy, lecz także dziennikarze czy blogerzy. To ważne, bo z AI spotykamy się coraz częściej.

Jak pokazują ostatnie przykłady, technologia jest już na tyle zaawansowana, że możemy nie zdawać sobie sprawy, że właśnie mieliśmy do czynienia nie z ludźmi, ale bardzo zaawansowanym oprogramowaniem. Doskonałym przykładem są tu chatboty. To nic innego, tylko forma sztucznej inteligencji, służąca do symulacji kontaktu z człowiekiem. Wypada ona czasem lepiej, czasem gorzej, jednak każdy, kto miał okazję obejrzeć prezentację usługi Google Duplex zdaje sobie sprawę, że już niedługo pojawią się wirtualne maszyny będące w stanie poradzić sobie z testem Turinga, określającym zdolność maszyn m.in. do posługiwania się językiem naturalnym.

Na co dzień spotykamy się – póki co – z mniej spektakularnymi przykładami AI. Obejmują one najczęściej automatyzację procesów takich, jak rozpoznawanie i eliminowanie spamu, personalizacja treści reklamowych czy automatyczna obsługa standardowych zapytań ze strony klientów. Zadania te realizowane są dzięki wykorzystaniu machine learning. Uczenie maszynowe – w najprostszej postaci – polega na mozolnym wtłaczaniu w maszynę pewnego zakresu wiedzy, danych i algorytmów. Systemy tego rodzaju doskonale sprawdzają się, gdy chodzi na przykład o analizę gigantycznych ilości informacji, jednak posługują się w tym celu zaprogramowanymi wcześniej wzorcami.

Chatbot dysponujący potężnymi bazami danych i zbiorami reguł ich przetwarzania, mimo potencjalnie ogromnej użyteczności, pozostaje jedynie bardzo skomplikowanym automatem. Wspomniany asystent Google jest maszyną zupełnie innego rodzaju. W tym wypadku mamy do czynienia z rezultatem prac w obszarze deep learning – maszynowego uczenia systemu, opartego na wielowarstwowej sieci neuronowej. Przetwarzanie danych w takiej sieci to nic innego, jak symulacja pracy struktur mózgu. Maszyna zdolna do samodzielnego gromadzenia i analizowania doświadczeń oraz tworzenia w oparciu o nie nowych wzorców działania ma kluczowe znaczenie dla rozwoju w takich dziedzinach, jak przetwarzanie języka naturalnego czy synteza mowy, a więc dla sztucznej inteligencji. Każdy, kto oglądał prezentację usługi Google Duplex z pewnością zwrócił uwagę, że chatbot w naturalny sposób reagował na niespodziewane sytuacje i cierpliwie korygował człowieka, gdy ten go źle zrozumiał.

Idea kryjąca się za stworzeniem i wdrożeniem takich wirtualnych pomocników jest oczywista. Odciążenie pracowników wykonujących proste, powtarzalne, albo wręcz mechaniczne czynności to ogromna wartość. Ludzka inteligencja, kreatywność, doświadczenie i zaangażowanie to zbyt cenne zasoby, aby mogły pozostawać niewykorzystane. Dla człowieka zawsze znajdą się w firmie znacznie ważniejsze zadania niż te, w których może go z powodzeniem wyręczyć chatbot. Urządzenia te są wprost idealnym rozwiązaniem dla firm. Nie potrzebują urlopów, nie bywają nigdy w złym humorze, są cierpliwe, spokojne (wymieniać można naprawdę długo) i dają się kształtować programistom w dowolny sposób, zależnie od potrzeb.

Z drugiej strony, zapewniają klientom błyskawiczny dostęp do informacji i spersonalizowany przekaz. A właśnie to nabywcy cenią dziś najbardziej. Nie mam najmniejszych wątpliwości, że wraz z rozwojem sztucznej inteligencji lista potencjalnych zastosowań chatbotów będzie obejmować coraz więcej pozycji. Już dziś na rynku funkcjonują tego typu rozwiązania wspierające sprzedaż, promocję, reklamę, marketing czy rekrutację pracowników. Ponieważ AI rozwija się w ekspresowym wprost tempie, jest wysoce prawdopodobne, że w ciągu najbliższych lat będziemy obserwować nieustanną ekspansję chatbotów. Wcześniej czy później staną się po prostu wszechobecne.

To prawda, że nie każdy chatbot, z jakim możemy się spotkać, reprezentuje poziom najnowszego projektu Google. Myślę jednak, że to jedynie kwestia czasu. Jak pokazuje przykład Google Duplex, zaszliśmy już naprawdę daleko, jeśli chodzi o przetwarzanie języka naturalnego i syntezę mowy. Niezależenie od tego, czy komunikacja odbywa się w formie wizualnej, czy dźwiękowej, chatbot staje się powoli rozmówcą w zasadzie nierozróżnialnym od człowieka. I to w całkiem szerokim, tematycznym spektrum konwersacji. To naprawdę ogromna szansa dla biznesu, który już dziś może czerpać z chatbotów wiele korzyści, a w przyszłości rozwijać się wraz ze sztuczną inteligencją maszyn.

Ciekawe linki:

CEO Google, Sundar Pichai, przedstawia funkcję Google Duplex

Teraz Google Duplex może również zadzwonić do twoich rodziców 😊

Specjalista Oracle, Dave Felcey – architekt platformy chmurowej – o chatbotach

Lili Cheng z Microsoftu na temat uczynienia botów nieco bardziej ludzkimi

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Newsletter

Zapisz się do Newslettera, aby otrzymywać najnowsze informacje.

You have Successfully Subscribed!